Jak wiadomo utrzymanie relacje z drugim człowiekiem nie należy do łatwych rzeczy, wie o tym każdy. Przeważnie budując buduje się relacje z innymi ludźmi w oparciu o wspólne przymioty, może być to chodzenie do tej samej klasy, pracy, biblioteki, bywanie na tych samych koncertach czy też oglądanie tych samych filmów. Różnica pokoleń powoduje to, że takich przymiotów jest mniej i każdy kolejny ułatwia nawiązanie relacji, a takim może być np.: GRA KOMPUTEROWA . , i aby nie być gołosłowny podam tu przykład. By nie łamać rodo itp.: nie podam danych osobowych ale chodzi w mojego znajomego, a właściwie jego dziatka który to wraz z upływającymi wiosnami coraz bardziej oddalał się od swojej rodziny. Przestawał pisać do krewnych życzenia, nie dzwonił a do swojej córki, która mieszkała niedaleko niego przestał zaglądać i nie chciał aby też ona zaglądała do niego. Mój kolega a jego wnuk bardzo się tym martwił ponieważ miał sentyment do dziatka, który to nauczył go między innymi jazdy na rowerze. Pewnego razu jego dziadek miał załatwić jakość urzędową sprawę poprzez komputer(w mieście tym nie było fili tego urzędu), który nomen omen dostał od swojej córki(a matki mojego kolegi) na krótko przed tym, jak zaczął się oddalać od swojej rodziny, jego wnuk postanowił mu z tym pomóc. I tak po 2 godzinach konfiguracji komputera i wypełniania odpowiednich formularzy, skończył pomagać, zaraz potem dziadek zapytał go „a co wy młodzi robicie przy tych komputerach” na co on mu powiedział, że różnie, praca, gry, oglądanie filmów, dziatek powiedział mu aby coś z tego pokazał. Kolega zadowolony z zainteresowania swojego dziatki postanowił pokazać mu gry. Zainstalował mu jedną aby nie reklamować nie podam jej nazwy ale powiem, że jest jedną z najbardziej popularnych gier strategicznych w Polsce a dodatki do niej nazywają się: Armageddon's Blade i The Shadow of Death. Pokazał mu jak się w nią gra i o dziwo jego dziadkowi szło mu całkiem nieźle(jak na kogoś kto nigdy nie grał w żadną grę) od tego momentu spotykali się 2-3 razy w tygodniu i wnuk tłumaczył swojemu dziadkowi różne mechanik gier i razem grywali w różne gry ale gównie w tą pierwszą. W roku tym dziadek zaczął nawet przyjmować w domu córkę i przyszedł na święta i nowy rok do domu córki(zięcia też) i wnuka po raz pierwszy od 8 lat. A wiosną kolejnego roku dziadek kolegi zmarł, ale to nie w temacie. Tak więc na tym przykładzie widać, jak gry mogą połączyć pokolenia.
Post edited June 12, 2022 by theRayten