It seems that you're using an outdated browser. Some things may not work as they should (or don't work at all).
We suggest you upgrade newer and better browser like: Chrome, Firefox, Internet Explorer or Opera

×
avatar
Bhaal025: Nie rozumiem, gra odświeżona pudełkowo ma język pl ale w dystrybucji cyfrowej już nie, na jakiej to zasadzie działa?
Dam Ci inny ale podobny przykład bo będzie prościej zrozumieć: autor książki może podpisać umowę z wydawnictem na jej druk w określonym nakładzie. Tak samo postępuje się w przypadku umów z tłumaczami. Na wydawnictwa cyfrowe zwykle pisze się zupełnie inne umowy i na zupełnie innych warunkach i to że dane wydawnictwo już spisało umowę na nakład "fizyczny" w zaden sposób nie uprawnia go do pobocznej sprzedaży wersji cyfrowych.
avatar
Bhaal025: Nie rozumiem, gra odświeżona pudełkowo ma język pl ale w dystrybucji cyfrowej już nie, na jakiej to zasadzie działa?
avatar
Lexor: Dam Ci inny ale podobny przykład bo będzie prościej zrozumieć: autor książki może podpisać umowę z wydawnictem na jej druk w określonym nakładzie. Tak samo postępuje się w przypadku umów z tłumaczami. Na wydawnictwa cyfrowe zwykle pisze się zupełnie inne umowy i na zupełnie innych warunkach i to że dane wydawnictwo już spisało umowę na nakład "fizyczny" w zaden sposób nie uprawnia go do pobocznej sprzedaży wersji cyfrowych.
Powiem że to kiepskie porównanie. Książki to nie gra czy film lub nawet audiobook. ;) Nie spodlałem się z tym żeby czytać książkę na kompie czy innym ustrojstwie.

Inaczej to tłumacząc.
Taka Cenega podpisała umowę na wydawanie tylko fizycznie gier z lokalizacją, gdzie gog nie posiada pozwolenia na lokalizacje gier. Pytanie brzmi dlaczego? Temat jest pokrętny i skomplikowany. Bo jak wspomniałeś w pewnym zdaniu "określonym nakładzie" czyli w tym przypadku jak rozumiem chodzi o tylko pudełko, płyty i konkretnego odbiorce. Ale reszty nie rozumiem. Podpisując jakąś umowę czyli np. tłumaczenie gry w latach 90tych. I owi tłumacze wywiązują się ze swoich obowiązków, gdzie w tedy takie tłumaczenie już jest oficjalnie dewelopera(czyli zleceniodawcy)który może z nim zrobić co chce (wywalić, usunąć, wycofać, tłumacze nie maja nic do gadania ponieważ wykonali zlecenie i otrzymali zapłatę. Więc sam deweloper zakazał wydawania multi languages w wersji cyfrowej, a stare umowy np. z Cenegą która wydaje tylko pudełka są nienaruszone. Rozumiem co miałeś namyśli ogólnie. Ale w przypadku starych gier nikt nie myślał o przyszłości cyfrowej kiedy je tłumaczyli. Poza tym sam osobiście brałem udział w poprawkach itp. do baldurs gate EE gdzie nowy deweloper nie miał problemu pobrać spolszczenia z starych części i wsadzić je w nowe. Jednym słowem wszystko sobie przeczy. Więc czemu deweloper nie chce udostępnić czegoś co już dawno posiada? Moim zdaniem sprzedaż była by większa.
PS. Nie tylko tekst ale i audio. I nie bez powodu przytoczyłem Baldurs gate EE 1 i 2, ponieważ sam brałem czynny udział w sprawdzaniu czy wszystko jest dobrze zrobione i aktualnie wszystkie poprawki w tekście itp. masz teraz oficjalnie w grze.
Post edited August 09, 2018 by Bhaal025
avatar
Bhaal025: Podpisując jakąś umowę czyli np. tłumaczenie gry w latach 90tych. I owi tłumacze wywiązują się ze swoich obowiązków, gdzie w tedy takie tłumaczenie już jest oficjalnie dewelopera(czyli zleceniodawcy)który może z nim zrobić co chce (wywalić, usunąć, wycofać, tłumacze nie maja nic do gadania ponieważ wykonali zlecenie i otrzymali zapłatę. Więc sam deweloper zakazał wydawania multi languages w wersji cyfrowej, a stare umowy np. z Cenegą która wydaje tylko pudełka są nienaruszone.
Dopóki nikt nie pozna i nie prześledzi zapisów owych umów, nie można przyjmowac w ciemno, że było tak jak piszesz.

avatar
Bhaal025: Ale w przypadku starych gier nikt nie myślał o przyszłości cyfrowej kiedy je tłumaczyli.
Wystarczy że w umowie istniał zapis na jakich warunkach gra zostanie opublikowana albo np. tłumacz nie chciał zapłaty jednorazowej a od sprzedanego egzemplarza z jego wersją tłumaczenia. Takie sytuacje powodują komplikacje.

avatar
Bhaal025: Poza tym sam osobiście brałem udział w poprawkach itp. do baldurs gate EE gdzie nowy deweloper nie miał problemu pobrać spolszczenia z starych części i wsadzić je w nowe. Jednym słowem wszystko sobie przeczy.
Piszesz tak, jakby gdzieś był dostępny "jeden ogólnoświatowy wzór umowy dla tłumacza gry komputerowej" i wszyscy mieli by z niego korzystać "pod przymusem". Umów jest wiele i prawdopodobnie każda jest inaczej spisana i ma inne punkty. To że jeden wydawca nie miał problemów z udostępnieniem pracy tłumaczy, zupełnie nie oznacza że taka możliwość istnieje w każdym przypadku.
Post edited August 09, 2018 by Lexor
avatar
Bhaal025: Podpisując jakąś umowę czyli np. tłumaczenie gry w latach 90tych. I owi tłumacze wywiązują się ze swoich obowiązków, gdzie w tedy takie tłumaczenie już jest oficjalnie dewelopera(czyli zleceniodawcy)który może z nim zrobić co chce (wywalić, usunąć, wycofać, tłumacze nie maja nic do gadania ponieważ wykonali zlecenie i otrzymali zapłatę. Więc sam deweloper zakazał wydawania multi languages w wersji cyfrowej, a stare umowy np. z Cenegą która wydaje tylko pudełka są nienaruszone.
avatar
Lexor: Dopóki nikt nie pozna i nie prześledzi zapisów owych umów, nie można przyjmowac w ciemno, że było tak jak piszesz.

avatar
Bhaal025: Ale w przypadku starych gier nikt nie myślał o przyszłości cyfrowej kiedy je tłumaczyli.
avatar
Lexor: Wystarczy że w umowie istniał zapis na jakich warunkach gra zostanie opublikowana albo np. tłumacz nie chciał zapłaty jednorazowej a od sprzedanego egzemplarza z jego wersją tłumaczenia. Takie sytuacje powodują komplikacje.

avatar
Bhaal025: Poza tym sam osobiście brałem udział w poprawkach itp. do baldurs gate EE gdzie nowy deweloper nie miał problemu pobrać spolszczenia z starych części i wsadzić je w nowe. Jednym słowem wszystko sobie przeczy.
avatar
Lexor: Piszesz tak, jakby gdzieś był dostępny "jeden ogólnoświatowy wzór umowy dla tłumacza gry komputerowej" i wszyscy mieli by z niego korzystać "pod przymusem". Umów jest wiele i prawdopodobnie każda jest inaczej spisana i ma inne punkty. To że jeden wydawca nie miał problemów z udostępnieniem pracy tłumaczy, zupełnie nie oznacza że taka możliwość istnieje w każdym przypadku.
Coś w tym jest i wszystko jasne.
Może mi ktoś powiedzieć jak to działa skoro twórcy np Kabuto skończyli działalność bardzo dawno to ciężko zdobyć pozwolenie o polski dubbing? skoro firma już bardzo długo nie istnieje i jaki ma sens zdobyć od nich pozwolenie skoro nie istnieje już ta firma a i jakby co polskim wydawcą Kabuto był CDP a i nie mylcie Producenta z Wydawcą bo są tacy ludzie że nie odróżniają te dwa typy
avatar
Niakadan: Może mi ktoś powiedzieć jak to działa
We wcześniejszych postach ten temat był już maglowany wiele razy. Aż dziw, że ktoś jeszcze tego nie potrafi zrozumieć.

Powtórzę: nawet jeśli twórca danej pracy na chwilę obecną "nie istnieje" to np. za rok czy dwa może się pojawić i zarządać wysokiego odszkodowania za nieuprawnioną dystrybucję jego dzieła. Chcesz je mu wtedy zapłacić?
Post edited August 11, 2018 by Lexor
avatar
Niakadan: Może mi ktoś powiedzieć jak to działa
avatar
Lexor: We wcześniejszych postach ten temat był już maglowany wiele razy. Aż dziw, że ktoś jeszcze tego nie potrafi zrozumieć.

Powtórzę: nawet jeśli twórca danej pracy na chwilę obecną "nie istnieje" to np. za rok czy dwa może się pojawić i zarządać wysokiego odszkodowania za nieuprawnioną dystrybucję jego dzieła. Chcesz je mu wtedy zapłacić?
A ja tobie powiem nikt się nie pytał o to tylko ja przed parę godzin a i powiem że firmy już nie ma 7 lat i raczej nie ma szans żeby wróciła a ty swoje że rok dwa może pojawić
avatar
Niakadan: A ja tobie powiem nikt się nie pytał o to tylko ja przed parę godzin a i powiem że firmy już nie ma 7 lat i raczej nie ma szans żeby wróciła a ty swoje że rok dwa może pojawić
To że firmy nie ma 7 lat nic nie znaczy, bo ludzie którzy ją tworzyli pewnie żyją dalej a umowy mogą być sporządzone imiennie.
Czyli to oznacza że nie będzie i nie ma co czekać
Jest może szansa na Anno 1404 Gold w polskiej wersji językowej?
avatar
goliat17: Jest może szansa na Anno 1404 Gold w polskiej wersji językowej?
Nie ma co czekać nie zrobią raczej tego
avatar
goliat17: Jest może szansa na Anno 1404 Gold w polskiej wersji językowej?
Jak dla mnie tego typu pytania nie mają większego sensu.

Dlaczego? Bo nikt Ci z góry nie odpisze "tak" czy "nie", bo każda gra ma swoją indywidualną "historię" i przypadek pozyskania tłumaczenia co do jednej gry ma się nijak do innych przypadków (nawet jeśli chodzi o tego samego dystrybutora).

Natomiast jeśli tłumaczenie pojawi się w jakimś tam niedługim czasie to myślę, że GOG mimo wszystko woli "zaskakiwać" i ogłaszać tego typu wiadomości "samemu", dopiero wtedy kiedy przyjdzie na to pora.
Post edited August 24, 2018 by Lexor