It seems that you're using an outdated browser. Some things may not work as they should (or don't work at all).
We suggest you upgrade newer and better browser like:Chrome,Firefox,Internet Explorer orOpera

×
arrow-down2arrowcart2close4fat-arrow-leftfat-arrow-rightfeedbackfriends2happy-facelogo-gognotificationnotifications-emptyownedremove-menusad-facesearch2wishlist-menuwishlisted2own_thingsheartstartick
Żeby przekonać Darkhoga do kupna gier na gog-u należy wpierw przekonać Epica do umieszczenia gry Jazz Jackrabbit (obu części) na GoG-u. Inne klasyki Epica (Epic Pinball, Jill of the Jungle) też byłyby miłe, ale Jazz to podstawa.

Nie ma zielonego królika, nie ma dyskusji. Ja na razie GoG-a trzymam jedynie dla giveawayi i gog connect - zacznę kupować jak dacie Jazza. Innej opcji nie ma, choć polskie lokalizacje mnie korcą, oj korcą...
Post edited November 30, 2017 by darkhog
Albo po prostu sam się zapytać Epic Games o możliwość dodania Jazz Jackrabbit na GOG.
avatar
Kayx291: Albo po prostu sam się zapytać Epic Games o możliwość dodania Jazz Jackrabbit na GOG.
Tweetnąłem zarówno na oficjalne konto epica jak i konto Sweeney'a, odpowiedzi żadnej nie otrzymałem. Pewnie nawet nie widzieli. Gog ma zwyczajnie większą siłę przebicia i pewnie zna ludzi wewnątrz, bo parę gier epica, jak np. Unreal w gogu już jest.
Z Jazzem mogą być o tyle problemy, że Cliff Bleszinski i Arjan Brussee ("główni" twórcy Jazza) odeszli od Epica jakiś czas temu, tworząc własną firmę (Boss Key). Zgaduję, że w związku z tym Jazz znajduje się teraz w dwuznacznej sytuacji, w której prawa do licencji ma więcej niż jeden podmiot, co utrudnia pozyskanie praw do sprzedaży. Plus to, że ktoś z Epica (nie potrafię sobie przypomnieć, kto i gdzie to przeczytałem) nie wyrażał zainteresowania ani w kontynuowaniu Jazza, ani w jego reedycji w formie cyfrowej.

Też bym bardzo chciał, aby seria z Jazzem zawitała na GOGu, ale coś czuję, że jeszcze poczekamy na ten moment (o ile w ogóle nastąpi).

Z drugiej strony - GOG zrobił świetną robotę w zakresie pozyskiwania niektórych gier, na które właściwie nie liczyłem, że kiedykolwiek się tu pojawią (vide turówki w świecie Warhammera 40000 z lat 90-tych - Chaos Gate, Rites of War i Final Liberation), więc mam nadzieję, że przyjdzie pora również na zielonego królika.
avatar
MartiusR: Z drugiej strony - GOG zrobił świetną robotę w zakresie pozyskiwania niektórych gier, na które właściwie nie liczyłem, że kiedykolwiek się tu pojawią (vide turówki w świecie Warhammera 40000 z lat 90-tych - Chaos Gate, Rites of War i Final Liberation), więc mam nadzieję, że przyjdzie pora również na zielonego królika.
Nie wiem jak tu dokładnie wygląda kwestia praw autorskich, wydawniczych itd., ale GOG chyba niejako pozyskał prawa do niektórych marek, które zresztą w sklepie w opisie jako wydawcę mają podane właśnie "GOG Ltd.". To lista tych tytułów: https://www.gog.com/games?devpub=gog_ltd&sort=popularity&page=1
Stacey Conley (community manager Epic Games) na pytanie o możliwość wrzucenia Jazz Jackrabbita na GOG/Steam odpowiedziała na Twitterze:
"I just might have something up my sleeve. Stay tuned."
Krótko mówiąc: coś się szykuje.
No proszę, czyżby się coś ruszyło w tej kwestii? Brzmi obiecująco!
avatar
darkhog: Żeby przekonać Darkhoga do kupna gier na gog-u należy wpierw przekonać Epica do umieszczenia gry Jazz Jackrabbit (obu części) na GoG-u. Inne klasyki Epica (Epic Pinball, Jill of the Jungle) też byłyby miłe, ale Jazz to podstawa.
Te gry są naprawdę wysoko na naszej firmowej liście życzeń - my też bardzo chcielibyśmy je dodać i nie poddajemy się w staraniach o nie ;)
avatar
darkhog: Żeby przekonać Darkhoga do kupna gier na gog-u należy wpierw przekonać Epica do umieszczenia gry Jazz Jackrabbit (obu części) na GoG-u. Inne klasyki Epica (Epic Pinball, Jill of the Jungle) też byłyby miłe, ale Jazz to podstawa.
avatar
emter_pl: Te gry są naprawdę wysoko na naszej firmowej liście życzeń - my też bardzo chcielibyśmy je dodać i nie poddajemy się w staraniach o nie ;)
Miło to słyszeć. Gdybym był waszym pracownikiem od "akwizycji" gier, to bym ustawił spotkanie z Timem Sweeney'em i złożył mu propozycję "nie do odrzucenia" - sprzedać praw do Jazza i innych klasyków Epica za jakieś 20-50k USD. Dla was to grosze, dla Epica pewnie też, ale oni tych IP już nie wykorzystują, nie sprzedają na GoG-u, czy Steamie, więc nie mają z nich ŻADNYCH pieniędzy. Tak to by trochę zarobili.

A jak nie chcą sprzedać praw do marki, tylko wydać na GoG? Jeszcze lepiej.

Po prostu trzeba iść do góry, a nie czekać aż góra przyjdzie do Mahometa. Trzeba to załatwić z kimś najwyższej rangi, takim jak Sweeney.
avatar
emter_pl: Te gry są naprawdę wysoko na naszej firmowej liście życzeń - my też bardzo chcielibyśmy je dodać i nie poddajemy się w staraniach o nie ;)
avatar
darkhog: Miło to słyszeć. Gdybym był waszym pracownikiem od "akwizycji" gier, to bym ustawił spotkanie z Timem Sweeney'em i złożył mu propozycję "nie do odrzucenia" - sprzedać praw do Jazza i innych klasyków Epica za jakieś 20-50k USD. Dla was to grosze, dla Epica pewnie też, ale oni tych IP już nie wykorzystują, nie sprzedają na GoG-u, czy Steamie, więc nie mają z nich ŻADNYCH pieniędzy. Tak to by trochę zarobili.

A jak nie chcą sprzedać praw do marki, tylko wydać na GoG? Jeszcze lepiej.

Po prostu trzeba iść do góry, a nie czekać aż góra przyjdzie do Mahometa. Trzeba to załatwić z kimś najwyższej rangi, takim jak Sweeney.
Gdyby to było takie proste, to Jazz już dawno byłby dostępny w sprzedaży. To nie jest tak, że Epic nie chce zarobić. Każda firma chce, a to że tego nie robią, to znaczy, że sytuacja prawna gier jest bardziej skomplikowana niż się może początkowo wydawać. Epic może mieć prawa do postaci, ale może np. nie mieć praw do muzyki, kodu, sprite'ów itp.
Spójrz na sytuację prawną "No One Lives Forever". Pozwolę sobie zacytować artykuł ze strony "Dziennika Internautow":
Przedstawiciele Night Dive Studios musieli zwrócić się do trzech podmiotów - Warnera, Activision oraz 20th Century Fox. Nie mogli mieć pewności co do tego, który z tych podmiotów posiada stosowne prawa. Rozpoczęło się ganianie od jednej firmy do drugiej. Warner wskazywał, że pewne prawa może mieć Activision. Z kolei firma Activision przyznała, że może mieć jakieś prawa, ale pochodzą one jeszcze sprzed czasów informatyzowania biur. Być może gdzieś w jakimś biurze leży stosowna umowa, ale kto mógłby wiedzieć gdzie...

Udało się jeszcze ustalić, że nikt nie kontrolował znaku towarowego NOLF. Dlatego przedstawiciele Night Dive Studios wystąpili o ten znak towarowy. Wówczas Warner Bros. zgłosił zastrzeżenia i poprosił o czas na złożenie ewentualnych obiekcji. Jednocześnie Night Dive Studios starała się dogadać z Warnerem. Propozycja była taka, aby zapłacić Warnerowi z góry częścią przychodów z gry i pozostawić mu możliwość nabycia praw do nowej wersji gry, gdyby Warner chciał pozostać wydawcą.

W tzw. międzyczasie 20th Century Fox odpowiedział, że również nie jest pewny co do swoich praw, bo nie wiadomo, gdzie są dokumenty. 20th Century Fox zaproponował jednak, że za pewną opłatę sprawdzi, czy posiada prawa do gry. Night Dive Studios nie zgodziła się na taki układ, więc 20th Century Fox dał do zrozumienia, że w razie wydania gry możliwy jest pozew.

Night Dive Studios liczyła jeszcze na dogadanie się z Warnerem, ale ostatecznie Warner przysłał firmie "przerażający list" zawierający groźby podjęcia działań prawnych w razie naruszeń. Można było odnieść wrażenie, jakby autorzy tego listu nie wiedzieli o wcześniejszych staraniach o licencję. Znów zaczęło się wyjaśnianie sprawy, ale skończyło się to ostateczną odpowiedzią Warnera, który nie chciał ani umowy z Night Dive Studios, ani uczestniczenia w wydawaniu gry (zob. Kotaku, The Sad Story Behind A Dead PC Game That Can't Come Back).

Niestety. Night Dive Studios musiała porzucić zamiar wydania gry z powodu firm, które nie wiedziały, czy mają prawa do tej gry, ale w razie czego były gotowe pozwać.
BTW Gdyby prawa do serii Jazz Jackrabbit dało się kupić za 50k USD, to przed biurem Epica stałaby teraz kolejka jak za komuny.
Post edited October 31, 2017 by Frozen
avatar
darkhog: Miło to słyszeć. Gdybym był waszym pracownikiem od "akwizycji" gier...
Wiesz, my zawsze jesteśmy otwarci na CV potencjalnych nowych prawcowników... ;)

To co opisałeś wydaje się proste i oczywiste, ale w rzeczywistość zwykle daleka jest od tak prostych i oczywistych scenariuszy. Mimo to - działamy w tym temacie :)
A czy GoG planuje nabyc jakies marki starych gier tak jak to zrobiliscie np z serią Warhamer czy Fantasy General?
https://twitter.com/GOGcom/status/935839365766447104
https://twitter.com/GOGcom/status/935964100848422912

GOGowi chyba bardzo zależy na przekonaniu Darkhoga...
avatar
darkhog: zacznę kupować jak dacie Jazza
Koniec zartow ;)

https://www.gog.com/game/jazz_jackrabbit_2_collection
https://www.gog.com/game/jazz_jackrabbit_collection
Post edited November 30, 2017 by Hastur-
No i zgodnie z umową zacznę powoli czyścić listę życzeń poprzez kupowanie kolejnych gier z niej. U mnie słowo droższe od pieniędzy, a jako osoba zwykle dotrzymująca słowa (chyba że z przyczyn niezależnych ode mnie), to zamierzam to zrobić i tu.

Oczywiście najpierw kupię gry królikowe (już JJ2 mam, teraz tylko trzeba kupić pierwszego, ale to za miesiąc jak kasę będę miał).